Muszę się wyróżniać, dlatego wybrałem Shark VANCORE

Lubię się wyróżniać. Nie chcę wyglądać w moim zamkniętym kasku tak jak tysiące innych motocyklistów, dlatego wybrałem niepowtarzalny integraf Shark VANCORE, który przypomina oldschoolowy kask pilotów myśliwców. Jest jednak bardziej bezpieczny i bardziej chroni szczękę. Design kasku można wybrać spośród 12 wzorów lakierowania. To jest naprawdę dużo i pozwala na wyróżnienie się w tłumie. Wyróżnia się nawet ciekawe wnętrze kasku utrzymane w kolorach czerni i czerwieni. Żeby się jeszcze bardziej wyróżnić można nakleić odblaski, które są w cenie kasku. Nie były naklejone fabrycznie i póki co ich nie nakleiłem, żeby nie zasłaniały ciekawego wzoru.

Kask ma świetną aerodynamikę, mimo wysuniętej szczęce. Gdy jadę prosto nie czuję żadnych wibracji. Mogę swobodnie odwracać głowę w bok w czasie szybkiej jazdy i nie odczuwam sił wznoszących czy skręcających kark.

Zamiast wizjera kask Shark Vancore posiada gole firmy Carl Zeiss. Gogle są pokryte substancją zapobiegającą parowaniu. Zarówno gogle jak i ich oprawą sprawiają, że kąt widzenia jest nieco węższy. Ale dla mnie ważny jest ciekawy wygląd kasku, który wygląda jak hełm pilota. Gogle wyglądają niepowtarzalnie. Moim zdaniem widoczność jest bez zarzutu.

Dzięki temu, że gogle są zaciemnione nie przeszkadza mi ostre słońce latem.

Gogle są super dobrze zamocowane. Nie ma możliwości, żeby spadły w czasie jazdy. Gorzej gdy chciałem je przesunąć na górę. Ostatnio gdy podniosłem okulary do góry mało mi nie spadły. Trzeba na to uważać.

Obecność gogli sprawia, że niepotrzebne stały się otwory wentylacyjne w dużej ilości. W tym kasku zamontowano tylko jeden duży otwór wentylacyjny na czubku głowy oraz kanały wentylacyjne wewnątrz obudowy kasku. Powietrze wpada dodatkowo przez szczeliny między kaskiem i goglami. Jeżdżę w największe upały i czuję przyjemny powiew powietrza i chłodzenie. Zimą powiew jest trochę chłodny ale dla mnie to nie jest wada.

Wadą gogli jest to, że czuje się różnicę temperatury na policzkach, na które działa powietrze i na głowie otulonej ciepłym kaskiem. Przez szczeliny przenika deszcz i hałas.

W tym kasku nawet w czasie dłuższej jazdy nie nabawisz się bólu karku, gdyż kask waży tylko 1300 g.

Wyściółka kasku wykonana jest z przyjemnego w dotyku materiału z włóknem bambusa. Dzięki temu dobrze oddycha, nie zawilgaca się i nie pachnie. Wnętrze można zdemontować i uprać. Piorę ją często od paru miesięcy i wygląda jak nowa. Także zdejmowanie i zakładanie jest łatwe i szybkie. Wnętrze kasku jest wygodnie, nie uwiera, nie uciska. Dla mnie ważne jest też, że mogę jeździć w okularach optycznych.

Kask posiada mankiet otaczający szyję z tyłu i z boków, dzięki czemu pod kask nie wpadają owady czy kamyki. Ma to spore znaczenie na torze.

Zapięcie jest klasyczne w postaci paska wyściełanego przyjemnych w dotyku materiałem. W czasie jazdy nie odczuwam ucisku ani żadnych wibracji.

Wraz z kaskiem otrzymujemy gogle, ściereczkę do czyszczenia oraz pokrowiec.